Tak się dzieje w przypadku oświaty, pomocy społecznej, służby zdrowia, gospodarki odpadami i wielu innych. Środków, które otrzymujemy z budżetu centralnego, po prostu nie wystarcza na realizację tego co musimy robić w imieniu rządu lub w ramach określonych przez władze państwa. Przykładem mogą być podwyżki dla nauczycieli. Wszyscy chcemy, by zarabiali godnie. Trzeba sobie jednak uświadomić, że jeśli rząd przyznaje nauczycielom podwyżki, a nie przyznaje samorządom odpowiednio zwiększonej subwencji na ich realizację, to pieniędzy na wypłatę zwyczajnie brakuje. Samorząd może je znaleźć tylko rezygnując z innych zadań, np. budowy nowych dróg, mieszkań, chodników, kanalizacji, wodociągów, stacji uzdatniania wody czy też budżetów obywatelskich, wsparcia działalności organizacji pozarządowych, funkcjonowania klubów seniora czy sportu. Już dziś są w Polsce samorządy, które praktycznie nie są w stanie realizować żadnych inwestycji, bo wszystko wydają na dokładanie do zadań zleconych, lecz nie opłaconych przez rząd.
Coraz częściej władze centralne próbują przerzucać odpowiedzialność, za błędne i nieudolne decyzje z rządu, parlamentu i prezydenta na samorządy. Samorządowców z całej Polski zbulwersowała jedna z wypowiedzi obecnego Prezydenta, który na zarzut emeryta: „Daliście emerytom trzynastki, po te 900 złotych proszę pana, a zabraliście mi 1200 za śmieci. Po co żeście dali jak tu zabrali?” odpowiedział: „Wie Pan, tu problem polega na tym, że tak, tu Pan dostał 13-stkę ode mnie i od rządu, a cena śmieci to jest samorząd”. Opłaty dla mieszkańców rzeczywiście ustalają samorządy, ale system musiały zorganizować tak, jak nakazała ustawa. Samorządowcy wskazywali, że to zła droga i złe prawo, ale nikt ich nie słuchał. Ustawę przegłosowali posłowie PiS-u, podpisał prezydent Andrzej Duda. Jej efektem są olbrzymie podwyżki opłat śmieciowych. Zamiast usłyszeć „przepraszam, to był błąd”, słyszymy, że to wina samorządów, które tak bardzo walczyły, by do tego nie doszło.
12 lipca zadecydujemy o tym, jak będą w najbliższych latach wyglądały nasze lokalne społeczności i na co, jako lokalna wspólnota, będziemy mieli wpływ. Te wybory dotyczą nas wszystkich. Dlatego proszę wszystkie Mieszkanki i wszystkich Mieszkańców o wzięcie udziału w głosowaniu i podjęcie racjonalnej decyzji. Proszę, abyście Państwo głosowali ze świadomością, że od Prezydenta zależą nie tylko wizyty międzynarodowe i parady wojskowe, ale też to, ile płacicie za śmieci oraz czy nasza gmina lub powiat będą miały za co zbudować chodnik lub wyremontować szkołę.
Potrzeba nam Prezydenta, który rozumie samorządy oraz system ich finansowania. Tylko Prezydent prowadzący dialog z samorządowcami ze środowisk wiejskich, małych miast i metropolii będzie w stanie zaproponować rządowi konkretne pozytywne rozwiązania. Wybierzmy Prezydenta, który zgodnie z Konstytucją będzie dążył do tego, aby jak najwięcej decyzji było podejmowanych przez nas samych, a nie przez słabo znających realia naszego życia polityków tej czy innej partii. Wybierzmy Samorząd!
Z wyrazami szacunku,
Andrzej Wyganowski
Burmistrz Miasta i Gminy Stepnica
Idź na wybory! #wybierzSamorząd






































